W otoczeniu staroci

W otoczeniu staroci
Opublikowany: czwartek, 10 sierpnia 2017 // Wyświetlony: 4

Zakupy mebli i wszelkich gadżetów do dekoracji wnętrz naszych mieszkań i domów kojarzą nam się w wielkimi salonami wystawowymi i domami towarowymi tudzież odwiedzinami u znanych projektantów wnętrz. Tymczasem najlepsza zabawa przy urządzaniu wnętrz, co mozolne, wieloletnie zbieranie przedmiotów bliskich naszemu sercu, budzących wspomnienia czy nostalgię. Dlatego też podczas wszelkich podróży, zarówno tych krajowych jak i zagranicznych warto wybrać się na zakupy tym bardziej, jeśli miejscem jakie odwiedzimy będzie … targ staroci. W każdym większym mieście możemy znaleźć takie „egzotyczne” i magiczne miejsce, gdzie ktoś oferuje nam fragment czyjejś przeszłości.

Na takich bazarach (żeby wspomnieć choć słynne Koło w Warszawie) znaleźć możemy przysłowiowe „szwarc, mydło i powidło”. Tym samym jest to raj dla wszelkich zbieraczy i kolekcjonerów wszystkiego, od guzików począwszy po przepiękne, stylowe meble. To, z czym wyjdziemy z takiego targu zależy od stanu naszego portfela, pomysłowości, ale też i szczęścia, bowiem o bardziej oryginalne przedmioty, unikatowe na rynku kolekcjonerskim, potrafią się toczyć prawdziwe batalie. Od handlarzy bądź pośredników czy też zwyczajnych obywateli miasta chcących pozbyć się zalegających domowe szafki przedmiotów, nabędziemy  towar w znacznie niższej cenie niż na przykład w antykwariacie, a do tego mile widziane zazwyczaj jest targowanie się. Musimy przy tym pamiętać, że nabywane przedmioty są naznaczone duchem czasu i – łagodnie mówiąc – często dość zniszczone, ale nie powinno powstrzymywać nas to od zakupu. Taki regał kupiony niemal za grosze czy niepozorna drewniana skrzyneczka, po odnowieniu mogą stać się prawdziwą „perełką”, ozdobą domu, której wszyscy będą nam zazdrościć.

Nie możemy również zapomnieć, że takie sprzęty do domu zakupione na wyprzedażach garażowych bądź targach staroci nadają wnętrzu zupełnie inny klimat, niż meble obite skórzaną tapicerką, pachnące jeszcze salonem wystawowym. Naturalnie wielu z nas marzy właśnie o takich kompletach wprost z katalogu nowoczesnych wnętrz, ale dopiero o lokalu wypełnionym otoczonymi miłością rzeczami, będącymi świadkami niejednej historii możemy powiedzieć, że posiada duszę. Dlatego nie bójmy się kupować nawet nieco uszkodzonych sprzętów jeśli tylko nasza intuicja mówi nam, że wspaniale będą wyglądały w naszym domu.

wstecz

Podobne artykuły:

  • Od planu do zaakceptowania

    Odpal i zapomnij - tak żartobliwie przystoi zdefiniować los planów dojrzałych z punktu doświadczania projektanta. Twórca musi pogodzić się z owym, iż w realizacji ma znikomy wpływ na ostateczny projekt "jego" budynku. Od częśc...

Nasi partnerzy

Newsletter